This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

LUDWINA JARZĄBEK - POETKA

 

Ludwina Jarząbek
z domu Malacina, córka Andrzeja i Katarzyny Strama urodziła się 10.IV.1936 roku w Bańskiej Niżnej. Była drugim dzieckiem z pięciorga rodzeńtwa. Matka Ludwiny wcześnie umarła, zostawiajšc nieletnie dzieci. Owdowiały ojciec sam wychowywał córki.

Dzieciństwo Pani Jarząbek przypadło na trudny okres wojny i okupacji. Zarówno sieroctwo jak i wojna przyczyniły się do tego, że mała Ludwisia musiała szybko dorosnąć. Od najmłodszych lat pomagała ojcu w gospodarstwie i w opiece nad młodszymi siostrami.

Ludwina Jarząbek ukończyła pięć klas szkoły podstawowej. Po wyjściu za mąż w roku 1959 zamieszkała z mężem w Borze, gdzie mieszka do tej pory. Wspólnie prowadzili gospodarstwo, ale trudności finansowe zmusiły ją do pracy zawodowej. Pracowała między innymi w Szkole Specjalnej w Nowym Targu i dzięki temu otrzymała emeryturę z Wydziału Oświaty.

Pani Ludwina urodziła i wychowała pięcioro dzieci - 3 synów i 2 córki. Dochowała się 17 wnucząt. Jednego z nich, Wojtka pomagała córce wychowywać, a teraz wspierwa w wychowywaniu dwójki dzieci syna Jana.

Pani Jarząbek wiele lat prowadziła gospodarstwo rolne mimo tego, że była to trudna i mało opłacalna praca. Podeszły wiek i namowa dzieci skłoniły ją do zrezygnowania z tej pracy.

Swoje przemyślenia i uczucia przelewa na papier pisząc w gwarze góralskiej, starając się pielęgnować ten tradycyjny język ojców i dziadów.

Sama o swoim pisaniu mówi tak: "Nawet mi do głowy nie przysło, ze jo bedym kiedykolwiek pisać. Ale przysło mi zyć w tyk cudownyk casak, ze doł nom Pon Bóg Papieża Poloka. Wybór Ojca Świyntego przezyłak bardzo głymboko. Wielkim przezyciem był juz piyrsy przyjazd Ojca Świyntego do Polski, a tym barzyj do Nowego Torgu w roku 1979. Bocym, ze radościom nie było końca. Te przygotowania, wystrój domów, sprzątanie, te pielgrzymki jakie sły bez nasom wieś Bór, to bardzo głymbokie przezycie.

Piyrsom pieśń jakom napisałak, to "Jak szczęśliwa Polska cała". Drugom pieśń "Ojce Świynty ukochany" napisałak w ten som dziyń jak Ojciec Świynty był w Nowym Torgu. Za nie długi cas została napisano trzecio pieśń "Być Papieżem sprawa Boża". Som one wydrukowane w ksiązce "Polska nam Papieża dała", w drugim tomie. Z Krakowa przysłali mi ksiązke i piykne podziękowanie. I tak sie zacyno moje pisanie juz w późnyk rokak, ale lepiej później niz wcale".

Pierwszy tomik wierszy, to książeczka, która powstała jako praca uczniów i nauczycieli Szkoły Podstawowej w Borze w roku 2004. Istnieją tylko trzy egzemplarze tego tomiku noszącego tytuł "Pedzieć syćko...".

Drugi tomik poezji Ludwiny Jarząbek został wydany w 2007 roku pod tym samym tytułem. Promocja tej książki odbyła się w Urzędzie Gminy dnia 24 kwietnia 2007 r. RELACJA

W 2011 roku ukazał się trzeci tomik wierszy pt."Ukwalowania o zyciu i świecie".

Na początku 2013 roku Tygodnik Podhalański zamieścił duży atrykuł pani Anny Mlekodaj o borzańskiej poetce. ZOBACZ

Wiersze pani Ludwiny Jarząbek ukazały się w wielu książkach. Oto niektóre z nich:
"Śladami naszych podhalańskich poetów" - Konkurs poetycki w Poroninie - Poronin 2010, str. 99-105
"XXXV Święto Poezji Góralskiej Raba Wyżna 2013 - Na pokrzepe tobie - Antologia, str. 106-107"

Nagrodzone wiersze